sobota, 26 czerwca 2021

 

... A potem wiosna mijała... 



No właśnie - mijała. Ciepłe dni sprawiały, że wszystko przekwitało, tej końcowej fazy nie lubię. Płatki stają się spiczaste, środki zapylone, łodyżki się wydłużają... No nie lubię. 😕 Główna radość wtedy - to młodziutkie, delikatne liście drzew, ich (drzew liściastych) kwiaty - bardzo niezwykłe, radzę się przypatrzeć. No i oczywiście kwitnące owocowe, ta piana białego kwiecia na tle lazurowego nieba... To lubię. 😌

I drzewa wszystkie kocham. Latem lubię trawy. I oczywiście grzyby - je ubóstwiam. Kocham wszystko, co z Natury. Dzięki temu i tym żyję. 💚





























Brak komentarzy:

Prześlij komentarz